Do gabinetu zgłosiła się 63-letnia kobieta z objawami przewlekłej duszności, która nasiliła się w ciągu ostatniego tygodnia. Pacjentka jest długoletnią palaczką tytoniu (40 paczkolat) i jest obciążona nadciśnieniem tętniczym. Podczas badania przedmiotowego była widoczna szybka częstość oddechu (tachypnoe) i słyszalne gołym uchem świsty oddechowe. Chora nie gorączkowała, jej akcja serca wynosiła 130 uderzenia/minutę, częstość oddechu 22/minutę, a ciśnienie tętnicze 137/66 mm Hg.