Choroba wieńcowa i zawał serca Serce można sobie wyobrazić jako pompę tłoczącą paliwo, którym jest tlen transportowany przez hemoglobinę znajdującą się w czerwonych krwinkach. Krew płynie do komórek organizmu z płuc tętnicami, a z powrotem — z komórek do płuc — żyłami. Samo serce również zużywa to paliwo; w związku z tym tętnice oplatają je jak wieniec. Gdy naczynia wieńcowe zaczynają chorować, nazywamy to chorobą wieńcową. Choroba ta zaczyna się od niszczenia śródbłonka wyściełającego od środka naczynie wieńcowe. Komórki obronne otaczają odkładający się pod śródbłonkiem „zły” cholesterol, tworząc blaszkę miażdżycową. Blaszka miażdżycowa może pęknąć, mogą też przylepić się do niej płytki krwi. W obu przypadkach naczynie ulega zwężeniu lub zamknięciu. Zamknięcie oznacza zawał i śmierć komórek serca. Aby pacjent przeżył zawał serca, trzeba jak najszybciej wezwać lekarza i dotrzeć do szpitala.